
Sambar to rodzaj indyjskiej zupy choć w zależności od konsystencji to może być też rodzajem gulaszu lub sosu doskonale nadającego się do ryżu lub soczewicy. Do przygotowania Sambar jest potrzebny proszek Sambar – Sambar powder (sambar poti) – przepis na niego znajdziesz również na moim blogu.
Jak zrobić Sambar?
Oryginalny przepis jest dość kłopotliwy dla mieszkańca Polski [...]
Zobacz jeszcze:Smak Sri Lanki: Jak zrobić Sambar Powder? Sambar powder (sambar podi) to przyprawa szczególnie popularna wśród mieszkańców...
Przyprawa indyjska – Mutton Masala – Mutton Curry Co to jest mutton masala? Mutton masala to popularna indyjska...
Zupa z soczewicy z kolendrą - 1 łyżka oleuj słonecznikowego - 1 duża posiekana cebula...
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Nie jest to może indyjska potrawa ale co tam. Eksperymentowałem bardzo mocno z curry masala i wyprowadziłem coś następującego. Śledzie na słodko-ostro z curry. Ot, po prostu użyłem tej mieszanki indyjskich przypraw bo w ferworze walki baza którą zrobiłem najbardziej “w głowie” skojarzyła mi się z rybami – smażonymi albo właśnie śledziami matjasami. Do rzeczy.
Składniki
800g [...]
Zobacz jeszcze:Baranina po indyjsku czyli Mutton Curry To dość pracochłonny sposób na zaimponowanie samemu sobie lub gościom...
Kuchnia indyjska: Sambar – zupa, gulasz albo co tylko chcesz Sambar to rodzaj indyjskiej zupy choć w zależności od konsystencji...
Przyprawa indyjska – Mutton Masala – Mutton Curry Co to jest mutton masala? Mutton masala to popularna indyjska...
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Dynia nie jest ziołem ani przyprawą ale mimo to napiszę o niej kilka ciekawych faktów, które każdemu mogą się przydać. Bo nie każdy wie że…
Dynia jest dobra na robaki
Robaki a właściwie pasożyty – czyli owsiki, lamblie, glisty i tasiemiec to częste przyczyny chorób i złego samopoczucia u ludzi – a szczególnie dzieci.
O ile dorosłym nie [...]
Zobacz jeszcze:Kuchnia indyjska: Sambar – zupa, gulasz albo co tylko chcesz Sambar to rodzaj indyjskiej zupy choć w zależności od konsystencji...
Czarnuszka: Czarny kminek czyli złoto Egiptu Pociągnąłem temat odrobaczenia za pomocą świeżych pestek dyni. I trafiłem...
Chili: Jak się zatrułem kapsaicyną – objawy, leczenie Stało się. Przedawkowałem ostre przyprawy. A dokładnie – przegiałem z...
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Z ogromnym oporem ale jednak się przesiadłem. Właściwie to z lenistwa. Po prostu mój nowy laptop HP Compaq Presario CQ60 (generalnie fajka – AMD Sempron, w standardzie 1GB ram) już miał ten system i nie chciało mi się tego zmieniać. Po dopaleniu go pamięcią sprawuje się przyzwoicie. Tyle dygresji. No więc – póki nie używałem [...]
Niestety, nie napisałem jeszcze niczego związanego z tym tematem - ale wkrótce to zrobię! :)
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Pociągnąłem temat odrobaczenia za pomocą świeżych pestek dyni. I trafiłem na czarnuszkę. Zwaną czasem czarnym kminkiem. Smakuje dość ostro, trochę korzennie i gorzko. Gdzie kupić czarnuszkę? Ja nasiona czarnuszki spotkałem wiosną 2009 w sklepie ogrodniczym, były jakby w komplecie jako “ziołowa rabatka” razem z tymiankiem, majerankiem, żywokostem, koperkiem i paroma innymi ziołami. A na dziko [...]
Zobacz jeszcze:Odrobaczanie: Robaki, owsiki, glista i tasiemiec – jak się ich pozbyć? Dynia nie jest ziołem ani przyprawą ale mimo to napiszę...
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Kilka lat temu śmiał się z niego cały świat. Zobacz video:
Śmiałeś się? Super. Ja też. Do rozpuku. W sieci powstało mnóstwo kompilacji tego video z jego udziałem. Montowano go w tle przemówien Busha, Hitlera, Papieża, był też na zdjęciach z rozdania Oskarów, wojnie w Iraku i nawet na księżycu. Powstały o nim nawet legendy – [...]
Niestety, nie napisałem jeszcze niczego związanego z tym tematem - ale wkrótce to zrobię! :)
Posted on: May 6th, 2010 > Read More »

Sambar powder (sambar podi) to przyprawa szczególnie popularna wśród mieszkańców południowych Indii i Cejlonu (Sri Lanki). Jeżeli odwiedzasz czasem indyjskie restauracje to spotkasz go w wielu warzywnych daniach, zwłaszcza w zupie Sambar.
Jak zrobić Sambar Powder?
Recepta jak to zwykle w przypadku indyjskich masali jest prosta jednak dostęp do składników może być utrudniony. W zależności od regionu [...]
Zobacz jeszcze:Kuchnia indyjska: Sambar – zupa, gulasz albo co tylko chcesz Sambar to rodzaj indyjskiej zupy choć w zależności od konsystencji...
Przyprawa indyjska – Mutton Masala – Mutton Curry Co to jest mutton masala? Mutton masala to popularna indyjska...
Słodko-ostre śledzie z curry Nie jest to może indyjska potrawa ale co tam. Eksperymentowałem...
Posted on: May 5th, 2010 > Read More »

Odszedł Luś-Lusiołek, kotek w kolorze nocnego nieba osrebrzonego światłem księżyca. Mieliśmy szczeście go poznać, bo na swój ziemski przystanek wybrał dom naszych Przyjaciół. Jego imię znaczyło "Niosący światło". Dzisiaj my zapalimy świeczkę, żeby oświetliła Lusiołkowi drogę do tego miejsca, do którego się wybrał. Lusia nie ma już tutaj, ale jego światełko zostało i będzie lśniło, bo pozostawił po sobie coś bardzo cennego: piękne wspomnienia. Dopóki będziemy o nim pamiętać, nie umrze tak naprawdę. "(...) Nocą będziesz oglądać gwiazdy.
Moja jest zbyt mała abym mógł pokazać ci, gdzie jest. (...) Moja gwiazda będzie dla ciebie jedną spośród wielu gwiazd... Dlatego przyjemnie ci będzie patrzeć w gwiazdy. Każda będzie twoim przyjacielem. Chcę ci zrobić prezent. (...) Gwiazdy mają dla ludzi różne znaczenie. (...) Lecz wszystkie te gwiazdy milczą. Ty będziesz miał takie gwiazdy, jakich nie ma nikt. (...) Gdy popatrzysz nocą w niebo, wszystkie gwiazdy będa sie śmiały do ciebie, ponieważ ja będę mieszkał i śmiał się na jednej z nich. Twoje gwiazdy będą się śmiały. (...) A gdy się pocieszysz (zawsze w końcu się pocieszamy), będziesz zadowolony z tego, że mnie znałeś. Będziesz zawsze mym przyjacielem. Będziesz miał ochotę śmiać się ze mną. (...) To tak, jakbym ci dał zamiast gwiazd mnóstwo małych dzwoneczków, które potrafią się śmiać. (...)"
A. de Saint-Exupery "Mały Książę", tłum. J. Szwykowski
fot. flickr / Alesa Dam
Posted on: May 5th, 2010 > Read More »

Po dużych (dużych? ledwo -15!) mrozach przyszła odwilż. A ja sobie przypomniałem o mojej nalewce imbirowo-pomarańczowej. Ponieważ rewelacyjnie rozgrzewa ciało (a nie tak jak alkohol solo który je wyziębia) postanowiłem napisać co nieco o imbirze.
Imbir
Chyba każdy widział korzeń imbiru. Rośnie daleko, niezbyt głęboko, kwiaty można spotkać w polskich kwiaciarniach. A korzenie – w sklepach – [...]
Zobacz jeszcze:Cynamon To wysuszona i zmielona kora cynamonowca. Takiego drzewa. Jest tego...
Kurkuma Bardziej fachowo – ostryż długi – to aromatyczne jajowate, podłużne...
Kardamon Jeśli chodzi o cenę – w czołówce najdroższych przypraw świata...
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Przedwiośnie, odwilż zimą albo jesień – wtedy najszybciej możesz nabawić się przeziębienia albo nie daj Boże grypy. Wówczas stosuję kilka sprawdzonych, domowych syropów – i prewencyjnie i w trakcie choroby. Jednym z nich jest syrop z miodu, czosnku i soku z cytryny.
Syrop z miodu, czosnku i cytryny
Ten syrop jest również świetnym panaceum na bolące gardło [...]
Zobacz jeszcze:Mniszek lekarski – syrop z mlecza czyli “wyrwałem chwasta” Mniszek lekarski zwany jest różnie w różnych częściach Polski. Ja...
Słonecznik Znowu coś dziwnego? Słonecznik jako przyprawa? Poza pestkami i pięknym...
Imbir Po dużych (dużych? ledwo -15!) mrozach przyszła odwilż. A ja...
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Christina freut Sich, dass wir Dich kennenlernen könnten. Wir sind darüber überzeugt, dass Sie ein tolles Haus für unseres Mädchen errichtet.
Margarynka zamieszkała w niemieckiej hodowli of Dandy Blue, Christina stworzyła naprawdę wspaniały dom dla kotów, jesteśmy pod wielkim wrażeniem!
Ciepło już, wstajemy wcześniej, kręgosłup nadal w naprawie, ale bez robiących wrażenie efektów niestety. Koty dzielnie mi towarzyszą, robią okłady i nie pozwalają upadać na duchu. Jest wiosna, będzie lepiej ;)
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Dzięki uprzejmości Agaty i Jacka mielismy okazję podziwiać jak bardzo nasi "B"Brothers urośli i jak wypięknieli. Chłopcy są naprawdę wspaniali, zadowoleni i zakochani z wzajemnością w swoich właścicielach.
Równie miłe wiadomości docierają do nas o Berenice. Dziewczynka radzi sobie wspaniale, jak na małą wojowniczkę przystało i sprawia właścicielom wiele radości. Jej też jest bardzo dobrze, daje uczucia i dostaje w zamian równie mocne. Naprawdę sie cieszymy, że nasze kocięta trafiły do wspaniałych ludzi. Takich warunków życzylibyśmy wszystkim kotom.
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Christina napisała nam, że wczoraj, na wystawie w Eich am Rhein Bona Dea wygrała Best in Show! Jesteśmy naprawdę dumni z naszej małej norweskiej koteczki. Margaryna pokazała na co ją stać :)
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie ma lekko, Margaryna MUSI nauczyć się ładnie wystawiać, żeby nie było wstydu na wystawach kotów. Nosimy ją przepisowo wyciągniętą, co z kolei budzi jej ogromny sprzeciw.
Początkowo była nawet zainteresowana, ale jednak uznała, że takie traktowanie kota jest niewybaczalne i głośno dała upust swemu wzburzeniu. I oto przekonaliśmy się ile prawdy jest w przysłowiu "cicha woda brzegi rwie". Do tej pory sądziliśmy mylnie, że podczas gdy Berenisia jest wesołym babochłopem, przaśnym jak Jagna, to Margarynka jest
uosobieniem dziewczęcości i wdzięku, oczywiście bez przesady, kot norweski leśny nie jest elfikiem przecież. Otóż niestety jest zupełnie inaczej. Berenisia po zabiegiu zrobiła sie przylepna i słodka jak cukiereczek, nie tracąc przy tym swej joie de vivre, natomiast Margaryna to typowa szylkretka: milutka i urocza, kiedy wszystko idzie zgodnie z jej myślą; zmienia się w straszliwą sekutnicę, kiedy coś jej nie pasuje. Jest przy tym taka zabawna, że tylko nas tym rozwesela.
Anniutek też bardzo nie lubi być noszony w pozycji wystawowej, a jako, że kończy niedługo 10 miesięcy (ale ten czas swoją drogą leci, dopiero co był malutkim, kremowym kociątkiem, szalejącym po naszym łóżku), więc musi liczyć się z tym, że niedługo będzie musiał pokazać swoje wdzięki na jakiejś wystawie, a przy okazji czeka to też jego szaloną mamusię, Dark Water.
Mój kręgosłup niestety odmawia współpracy, więc przyzwyczajanie tych norweskich klocków do wystawowego wyciągania spada na Łukasza, przynajmniej raz to nie ja będę miała przechlapane u kotów...
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »

Przez kilka ciepłych wiosennych dni koty szalały w wolierze na tarasie. Annio uznał, że należy wspinać się jak najwyżej się da po siatce, a ta po zimie była nieco przykurzona i to tak poza zasięgiem naszych rąk... Mamy więc poszarzałego kremowo-białego kotka, który wymaga prania. I tutaj zaczynają się schody. Trzeba bedzie bowiem wsadzić Anniutka, zwanego Pieskiem (dlaczego Pieskiem, o tym za chwilę) do wanny i wyszorować, a to z pewnością się mu nie spodoba. Piesek Anniutek jest przemiłym, czułym i rozmruczanym stworzeniem, które jednak bardzo nie lubi ingerencji we własną urodę. Czesany Piesek poszczekuje ze zniecierpliwieniem i delikatnie podgryza. Piesek potrafi sie też pogniewać i długo trwa, zanim przestanie się boczyć. Ignorował mnie przez tydzień za naganę, której udzieliłam mu po tym jak stłukł naczynie żaroodporne. Toteż wyobrażam sobie, jak bardzo będzie obrażony za kąpiel, więc ani ja, ani Łukasz nie kwapimy się do tej mokrej roboty. Ktoś chętny do pomocy przy kąpaniu Pieska? Gwoli wyjaśnienia: od pewnego czasu nazywamy Annia Pieskiem norweskim leśnym lub szpicem norweskim leśnym, gdyż on szczeka. Nie potrafi miauczeć, co zapewne jest dziedziczne, bo Stefan tez nie bardzo potrafi i Nataszka również, ale oni popiskują, a Piesek wyraźnie poszczekuje. Wydaje takie szczekliwe dźwięki, jak kot który ogląda ptaki za oknem, wyraźnie jest to ersatz miauczenia. Piesek zamienia się powoli w kocura, pyszczek robi mu się "męski", ale nadal lubi brykać i psocić jak mały kociak. Wczoraj w ramach dowcipu zakradł się i delikatnie podgryzł mnie w ścięgno Achillesa. Uwielbia pieszczoty, najchętniej wybiera na nie moment, kiedy człowiek jest zajęty czymś innym, nieraz ważnym, ale nie sposób odmówić Pieskowi, który patrzy z wyrzutem w migdałkowych oczkach. Wracając do tematu: czy zgłosi się ktoś chętny do prania Anniutka?
Posted on: May 4th, 2010 > Read More »